Opinie
hodowla kotów tajskich
hodowla kotów tajskich
Opinie naszych klientów
Tydzień temu w naszym domu pojawił się Clavell i skradł serca wszystkich. Ogromnie dziękuję Pani Dominice za super przeprowadzony proces. Od początku dostawaliśmy zdjęcia i filmiki z Clavim. Informacje, w co się wyposażyć. Kotka odebraliśmy ze wszystkim potrzebnymi na start rzeczami, wyprawka obfitowała w Clavellowe pyszności, ulubione zabawki i wiele, wiele innych. Wszystko, aby Clavell mógł spokojnie zadomawiać się u nas. Spotkanie w hodowli pokazało nam, ile serca, troski i dobrodziejstw otrzymują kociaki, które czekają na swoich ludzi. LooLooZen to nieduża, rodzinna hodowla, gdzie koty są autentyczną częścią tej rodziny. Zadbane, wykochane i cudne. Pani Dominika przekazała nam mnóstwo cennych i ważnych informacji, będąc cały czas w gotowości, aby odpowiadać na pytania i wspierać w aklimatyzacji Clavella. Czujemy, że możemy nadal liczyć na jej wsparcie, choć nasz kitek już ‚jak u siebie’. Kotki są doskonale przygotowane do poznawania nowych domków. Clavell zadomowił się szybciutko. Bardzo było nam miło być u Was z wizytą, dziękujemy za serdeczne przyjęcie nas i za absolutnie najcudowniejszy sernik na świecie. 😉
Blanche kotka z hodowli Loo Loo Zen jest z nami od 5 DNI. Tak tak dopiero 5 DNI, a już zdążyła zawładnąć I skraść nasze serca. Jest cudowna a to zasługa podejścia I warunków Państwa KoTajskich. Wspaniali ludzie z wielkimi sercami i ogromnym poświeceniem dla swoich podopiecznych. Wszystkie kotki są zaopiekowane i kochane Nad życie. Takie podejście ułatwia adaptacje w Nowej Rodzinie. Państwo Kotajscy służą pomocą i poradami zawsze - czasami aż za dużo pytam, 😋 ale Oni z cierpliwością i oddaniem odpowiadają, i doradzaj. Wizyta w hodowli była wspaniałym przeżyciem i tylko utwierdziła nas, że tak, że chcemy tajskiego kotka. Do momentu kiedy mogliśmy już Blanche zabrać do domu regularne dostawaliśmy zdjęcia, filmiki i wszelkie update, jak się rozwija nasza koteczka. ❤️ Jeżeli ktoś myśli o kotku tajskim, to niech się za długo nie zastanawia, bo one są cudowne, towarzyskie, gadatliwe. 😀 A jak się ktoś zastanawia „skąd”? To z całego serca polecamy hodowlę LooLooZen*PL.
Tydzień temu zamieszkał u nas Arnis LooLoo*ZEN. Wcześniej mieszkał Brutus - kot rosyjski niebieski. Niestety odszedł i po roku trudnej żałoby zdecydowaliśmy się na kota tajskiego. Dużo czytałam o tej rasie i już po pierwszym wspólnym tygodniu wiem, że był to bardzo dobry wybór. Arnis to obłędny kociak. Co rano funduje mi sesję terapeutyczną - wystarczy na niego spojrzeć lub go dotknąć a mruczy jak szalony, przytula się, robi fikołki na łóżku. Tak zaczęty dzień musi być udany. Jest uroczym i mądrym kociakiem. W domu Pani Dominiki i Matyldy miał wspaniałe domowe warunki. Arnis, choć ma dopiero 5 miesięcy, już potrafi aportować rzucane zabawki - to zasługa Matyldy, która się z nim sporo bawiła. Sama wizyta w Hodowli KoTajscy była dla nas wyjątkowym przeżyciem. Spotkaliśmy się ze wspaniałymi, nieprzeciętnymi i ciepłymi ludźmi. Było to przemiłe spotkanie. Przy tej okazji mogliśmy zobaczyć w jak dobrych warunkach przebywają wszystkie koty z hodowli. Są otoczone miłością, uwagą i troską a obie panie poświęcają im mnóstwo czasu. Dzięki temu mamy cudownego, rozgadanego i ufnego kociaka. Bardzo Dziękujemy, Joanna i Mirek P.S. A o talerzu pełnym przepysznego chrustu (my w Krakowie tak mówimy na faworki) też będziemy długo pamiętać:)
Polecam bardzo hodowlę LOO LOO ZEN PL. Pani Dominika posiada ogromną wiedzę na temat rasy tajskiej. Zawsze służy radą i pomocą. Dzięki tym wskazówkom udało nam się beztresowo przeprowadzić socjalizację Alice do nowego domu, bo w domu czekała na nią rezydentka Nelly. Świetny kontakt utrzymujemy do dziś. Na wierząco przesyłała zdjęcia naszej kici. Od narodzin do dnia odbioru mieliśmy podgląd jak rośnie nasze maleństwo. Byliśmy o wszystkim informowani. Pani Dominika o wszystko zadbała w najmniejszym szczegule. Pięknie przygotowana wyprawka cieszyła oko. Zawierała wszystko to co Alice lubi : jedzonko, zabawki kocyk pachnący mamą. Kotki traktowane są jak członkowie rodziny otoczone troską i miłością. Alice i Nelly to nasze oczka w głowie nie wyobrażamy sobie teraz bez nich życia.
Jesteśmy przeszczęśliwi 🥰😍🤗 Piękne doświadczenie stało się naszym udziałem dzięki wsparciu niezwykłych ludzi, bez reszty oddanych swoim kotom - Dominika Gawłowska, Robert Gawłowski i ich wspaniałej córce, której marzenie o hodowli kotów właśnie się spełnia 🙌 Dziękujemy Wam, Kochani, za każdą chwilę spędzoną z naszym wybrankiem, za każde nieprzespane godziny, niezjedzone śniadania, niewypite herbaty i kocie pieszczoty 😻 cała Wasza uwaga i serce już procentują, kiedy widzę, jak Artisek cudownie się rozwija w naszej rodzinie. Człowiekiem zainteresowany jest od rana do wieczora - ale w takim sensie towarzyszącym, zaciekawionym - zupełnie nie upierdliwym. Tak jak on nam, tak i my uwielbiamy się przyglądać jemu - wywołuje nasz uśmiech od rana do wieczora - istna fabryka endorfin 😃 Żyje w zgodzie z naszym rytmem - budzi się i kładzie się spać razem z nami - tak dobrze go przygotowaliście do życia z człowiekiem... Za dnia ma swój ulubiony czas na krótsze i dłuższe drzemki. Uwielbia zabawę z człowiekiem, ale i sam potrafi szaleć ze swoimi ukochanymi filcowymi myszkami z kocimiętką 💓 a do tego wszystkiego jest taaaaki przytulaśny i niezwykle mądry. To prawdziwy członek rodziny 🏘️ Nawet alergii na niego nie mam, co do czasu odkrycia rasy tajskiej uniemożliwiało mi przyjęcie niewychodzącego kota pod nasz dach. Jeśli ktoś się zastanawia i miałby pytania, to chętnie poopowiadam o naszym Szczęściu, choć ludzie prowadzący hodowlę Państwo KoTajscy - hodowla kotów tajskich Loo Loo Zen PL odpowiadają na wszelkie pytania wyczerpująco i szczerze, ponieważ bardzo zależy im na tym, by ich wychowankowie znaleźli domy pełne miłości dla tej rasy i istot żywych w ogóle 🥰

